Wiadomości Indonezja / Once Upon a Time – Miesiąc Sierpień 2021 w Republice Indonesia.

Sierpień przeleciał leniwie nad Archipelagiem … w rytmie Covid … oczywiście. Od dwóch miesięcy trwania tak zwanej „drugiej fali” wyspy Bali i Jawa tkwią w przedłużanym co tydzień o kolejny tydzień, stanie lockdown, któremu towarzyszy zasada PPKM (Ograniczona Aktywność Społeczna).

Mimo, iż 22 sierpnia poziom wykrytych, nowych zakażeń dziennych, osiągnął pułap 12 000, czyli stan z przed wspomnianej drugiej fali (Wariantu Delta), lockdown trwa nadal.

Znaczenie i położenie wyspy Jawy oraz wyspy Bali paraliżuje w praktyce wszelkie ważniejsze aktywności na innych wyspach republiki.

Jedynym światełkiem w pandemicznym tunelu jest obniżenie poziomu alertu dla miasta stołecznego Jakarta ze stanu 4-tego na 3-ci. Wyspa Bali i jawajska stolica kultury Yogyakarta, nadal tkwią na poziomie 4-tym.   

W sierpniu liczba zakażeń wirusem sarscov2 od momentu rozpoczęcia zarazy w roku ubiegłym, przekroczyła 4 miliony przypadków. W ciągu miesiąca przybyło 560 tysięcy chorych, co daje bardzo wysoką średnią dzienną, ponad 18 000.

Pandemia zabrała do tej pory z tego świata 132 tysiące Indonezyjczyków, z czego 37 000 zmarło w miesiącu sierpniu, co daje ponad 1190 zgonów dziennie.

Mimo lockdown i PPKM w całej Indonezji trwa zmasowana akcja Szczepimy Się, promowana zewsząd i wszędzie, podobnie jak to ma miejsce w innych miejscach na świece. Do końca sierpnia, dwie dawki udało się zaaplikować 13.2 % obywateli Indonezji.

Nic nie wskazuje zatem na to, by proces szybko się zakończył lub przynajmniej osiągnął zadowalający wirusologów poziom 50 % ++.

Trudno zatem z optymizmem myśleć o otwarciu turystyki w najbliższych tygodniach a nawet miesiącach. Wyspę Bali, będącą turystyczną wizytówka archipelagu, odwiedziło w pierwszym półroczy roku 2020-go, nieco ponad milion turystów, mimo iż od kwietnia trwał już formalnie stan pandemii. Dla porównania w pierwszej połowie roku 2021-go na wakacje na Bali wybrało się niespełna 100 osób!!   

Mimo trwającego Lockdown’u, na tzw. ściszonych obrotach przeleciały dwa sierpniowe, huczne onegdaj święta. Najpierw muzułmanie obchodzili swój Nowy Rok.

Islam na świecie przywitał rok 1443.

17-tego sierpnia natomiast, tradycyjnie od 76-ciu już lat, obchodzono indonezyjski Dzień Niepodległości aka (Hari Merdeka). Dzień, który wszystkim mieszkańcom Indonezji kojarzy się zawsze z szalonymi zabawami na wolnym powietrzu, przeszedł tym razem, już po raz drugi z rzędu, bez większych fet oraz fajerwerkówL

Cały sportowy świat żył w sierpniu Olimpiadą w Tokio, gdzie reprezentacja Indonezji zdobyła pięć medali, w tym jeden z najcenniejszego kruszcu. Złoto z Tokio przywiózł debel kobiecy (Polii/Rahayu) w koronnej indonezyjskiej dyscyplinie sportowej jaką jest Badminton.

Pięć medali pozwoliło reprezentantom RI na zajecie 55-tego miejsca w ostateczniej tabeli medalowej XXXII letnich IO.

Nie obyło się w newsach z Indonezji ostatniego miesiąca od globalnego tematu jakim był Afganistan. Zajecie Kabulu przez Talibów skłoniło Jakarte do przeniesienia ambasady z miasta Kabul do Islamabad w Pakistanie.

Na koniec coś bardziej optymistycznego.

Na wyspie Batam, planowana jest budowa największej elektrowni słonecznej położonej na wodzie. Projekt szacowany na 2,5 miliarda dolarów amerykańskich powstanie do końca roku 2024. I to by było na tyle, do przeczytania za miesiąc.

Druga „dobra” wiadomość jest taka, że prezydent Jokowi zaapelował do wszystkich laboratoriów na terenie RI, aby obniżyły cent testów Swab PCR, wykrywających covid-19 do poziomu nieco ponad 30 $. Biorąc po uwagę dwudniowy termin ważności oraz minimalne wynagrodzenie we wschodnich prowincjach Indonezji, jest to i tak bariera niemal nie do przeskoczenia dla przeciętnego zjadacza ryżu.

Piotr Śmieszek

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmailby feather

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*