Wiadomości Indonezja / Once Upon a Time – Miesiąc na Archipelagu … czyli indonezyjski rachunek sumienia – Marzec a.d. 2021.

W marcu domknęła się pierwsza roczna pęta Covid19. Czy będzie to ostatnie kółko na karuzeli z wirusem sarscov2, odpowiem dopiero za rok. Dzisiaj wydaje się, że wciąż nie … ale któż na początku kwietnia 2020 przypuszczał że dzisiaj będziemy tu, gdzie jesteśmy? Ja z pewnością nie. Różnie więc może być i za rok.

Liczba zachorowań na Covid wzrosła w marcu z 1,3 do 1,5 mln. Zakładając, że przypadki rozkładały się równomiernie, daje to ok. 6500 nowych zakażeń dziennie.

Co się zaś tyczy statystyki zgonów, w marcu przybyło ich 6000 osiągając poziom 41 000. To z kolei daje uśrednioną wartość 190 śmierci w ciągu każdej doby.

Dużo to wszystko czy mało, rzec trudno? W Polsce zakażeń jest dzisiaj 2,5 mln, zmarło zaś 56 000 Osób. Mamy zatem nad Wisłą sporą przewagę w obu czarnych statystykach, co przy uwzględnieniu 7,5 krotnie liczniejszej populacji Indonezji, stawia Dżakartę w nieco optymistyczniejszym niż Warszawę świetle.

Skoro jesteśmy przy temacie Pandemia, słów kilka o Szczepionkach. Tych zakupiono (zamówiono)  w Indonezji sporo, bo grubo ponad 200 milionów. Zdecydowaną dominanta są w tym koszyku preparaty z Chin czyli Sinovac. (150 mln.). Sporo jest też Pfizer’a (50 mln), znacznie mniej „popularnej” AstraZeneca (10++). Same szczepienia natomiast idą, jak donoszą media, pełna parą prawie wszędzie, a najbardziej na wyspie bogów czyli Bali. Nic w tym jednak dziwnego, wszak turystyczna wizytówka Indonezji walczy o uzyskanie zielonego światła dla ruchu turystycznego z zagranicy.

Balijczycy testują się na potęgę, przestrzegają protokołów i wszelkich obostrzeń oraz surowo karzą wszystkich nieprzestrzegających, by Jakarta powiedziała w końcu sakramentalne TAK.

W trzech gminach na wyspie już na początku miesiąca ogłoszono „strefy zielone” – wolne od Covid’a. Były to Nusa Penida, Nusa Dua oraz Ubud.

Balijskie szczepienia przybrały masowy jak na warunki indonezyjskie charakter. Do końca czerwca planuje się zaszczepić ponad 2,5 miliona z 4,5 miliona przebywających na wyspie osób. Ma to pozwolić uzyskać wymaganą do otwarcia granic odporność zbiorową. Zaszczepiono między innymi wszystkich Expat’ów prowadzących na wyspie biznesy turystyczne i nie tylko. Podano im, bezpłatnie, kwestionowany i krytykowany w oczach Dżakarty, preparat Astra Zeneca. Jak jednak mówi przysłowie, darowanemu koniu w pysk się nie zagląda, tym bardziej że brak informacji o jakichkolwiek groźniejszych powikłaniach.

Pod koniec miesiąca pojawiła się w Denpasar kolejna już koncepcja otwarcia granic, a mianowicie Travel Bubble z pięcioma państwami. Wybrańcami losu miały by być Chiny, Korea Południowa, Holandia, Singapur oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Jeżeli chodzi o balijskie statystyki pandemiczne. Od początku marca 2020 do dzisiaj na Bali zachorowało 36 000 Osób z których 1000 przeszło na druga stronę tęczy. 

Marcowe skutki Covid’a odczuli również indonezyjscy sportowcy. Lecąca na otwarte mistrzostwa Anglii w badmintonie reprezentacja RI miała pecha, iż jeden z pasażerów lecących tym samym samolotem posiadał po przylocie na wyspy pozytywny wynik testu PCR. Skutkowało to kwarantanna dla wszystkich współpasażerów feralnego lotu, a jak wiadomo Indonezja badmintonem stoi i kibice na archipelagu liczyli na medale z prestiżowej imprezy w Birmingham.

W marcu medialne potknięcie zaliczył Prezydent Joko Widodo. Podczas oficjalnego spotkania w ministerstwie gospodarki, Jokowi zachęcał rodaków by wychodzenie z kryzysu spowodowanego pandemią odbywało się między innymi przez kupowanie tylko i wyłącznie produktów indonezyjskich oraz szczerą nienawiść do dóbr importowanych. Owa „nienawiść” została Prezydentowi szybko wytknięta przez światowe media. Mieliśmy kiedyś nad Wisłą szczytną akcje „Teraz Polska” promującą polskie wyroby najlepszej jakości, nie było w niej jednak żadnych negatywnych wycieczek.

Jak co miesiąc warto zauważyć, iż miłościwie nam panujący Covid-19 ma i swoje dobre strony. Rok 2020 był najlepszym od 5 lat w kontekście odlesienia na archipelagu. Do udanych zaliczyli go również producenci/eksporterzy oleju palmowego, którzy zanotowali 10 % wzrost obrotu handlowego. Dla ścisłości warto jednak dodać, iż sama wielkość eksportu spadła o 10%  do 34 mln ton a wspomniany wzrost wartości, pochodzi od wzrostu cen oleju na rynkach światowych.

W marcu w republice obchodzono trzy ważne święta religijne. Najpierw 11-tego dnia miesiąca muzułmanie świętowali Isra Miraj (Miradż), dzień drugiego najważniejszego objawienia Islamu. Dzień upamiętniający podróż Proproka Mahometa wraz z Aniołem Gabrielem (Jibrilem) na grzbiecie mistycznego zwierzęcia Buraq do najdalszego meczetu, którym był położony w Jerozolimie Al Aksa. W trakcie tej podróży Anioł wyjaśniał Prorokowi sens wędrówki duszy ludzkiej po śmierci oraz nałożony został na muzułmanów obowiązek pięciokrotnej modlitwy (Salat) każdego dnia powszedniego.

Drugim marcowym świętem religijnym był hinduistyczny dzień ciszy Nyepi na wyspie Bali. Dzień w którym na wyspie ustają wszelkie aktywności, nie latają nawet samoloty a pobożni mieszkańcy świętują swój nowy rok. W tym roku przywitano 1943 rok Saka.

Ostatnim świętem religijnym miesiąca marca była Niedziela Palmowa poprzedzająca Wielkanoc w kościele Katolickim i Protestanckim. Niestety tegoroczne obchody zakłócone zostały tragicznym incydentem na wyspie Sulawesi (Celebes). Małżeństwo Samobójców powiązanych z organizacją terrorystyczną JAD (Jemaah Ansharut Daulah) próbowało wjechać na teren katedry w Makassar w trakcie uroczystych obchodów religijnych. Po nie wpuszczeniu podejrzanie wyglądającej pary na teren katedry, terroryści samobójcy wysadzili się przed brama główną, ginąc na miejscu i raniąc 20 innych osób.   

Dzień po ataku w Makassar w Dżakarcie na posterunek policji wtargnęła inna sympatyczka Państwa Islamskiego – ISIS, oddając z broni ostrej strzały do funkcjonariuszy. Po krótkiej wymianie ognia napastniczka zginęła.

Niestety obie historie mocno odcisnęły się na komforcie obchodów wielkiego tygodnia w całej katolickiej Indonezji. Wszystkie kościoły obstawione zostały kordonami policji dla zapewnienia bezpieczeństwa ale i dużego dyskomfortu modlących się. 

Na koniec słów kilka o Indonezji w kontekście krwawego puczu w Mjanma czyli Birmie. Rząd w Dżakarcie wezwał obywateli RI przebywających w Birmie do jak najszybszego powrotu do kraju. Prezydent Jokowi natomiast, prowadzi rozmowy z sułtanem Brunei, Przewodzącej w tym roku blokowi państw ASEAN, by niezwłocznie zwołać szczyt 10 państw członkowskich do których należy między innymi Birma, w celu wywarcia presji na krwawo tłumiącej protesty Juncie w Rangun i innych miastach Mjanmy.

Piotr Śmieszek 

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmailby feather

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*