12 listopada, 2020

Wiadomości Indonezja / Z cyklu : Once Upon a Time – Odcinek p.t. Indonezja Październik 2020 roku.

Dzisiejszy odcinek jest w pewnym sensie odcinkiem jubileuszowym, ponieważ kończy stary i zaczyna nowy rok w swym tzw. Cyklu. Pierwszy OUaT ujrzał światło dzienne w listopadzie 2019 a więc jak by nie było, zamykamy właśnie pierwsze i zaczynamy drugie kółko kalendarza.

Na początek „jak zwykle”, garść statystyk pandemicznych, które od prawie samego początku towarzyszą tej rubryce. Covid19 trwa … a jakże, z tą jednak różnicą do poprzednich miesięcy, że faktycznie zaczynamy chyba być świadkami nikłego, ale jednak, spowalniania liczby nowych zachorowań i zgonów jak RI długa i szeroka.

Ilość tych pierwszych, wykrytych w październiku, wzrosła z 287 do (tylko) 400 tysięcy a przypadki zakończone śmiercią podskoczyły z 10 740 do 13 740. Jak więc widać i czuć, jeśli wiatry historii oraz dyrektywy z WHO nie przyniosą drastycznych zmian, mamy szansę być świadkami powolnego oddalania się czarnych chmur i scenariuszy.

Skoro jednak jesteśmy już przy samej Pandemii, warto wspomnieć o kilku ciekawych około-pandemicznych sytuacjach, jakie miały miejsce w miesiącu październiku.

Jakarta wprowadziła w autobusach miejskich Trans Jakarta system bezdotykowej obsługi klienta zwany Tije. Zobaczymy jak ta nowość sprawdzi się w przyszłości i w praktyce.

Kwarantanna Narodowa a’la Australia, to zadeklarowany przez rząd, zakaz poruszania się wszystkich obywateli poza kontynent … do końca 2021 roku. Jeżeli projekt nie zostanie cofnięty lub zmieniony, oznaczać to będzie, między innymi redukcję odwiedzających indonezyjską wyspę Bali o ponad 1,3 miliona gości w skali roku.

A jest to nie bagatela (+/-20%) , zważywszy iż najpopularniejszą indonezyjską destynację odwiedza rocznie 6,3 mln turystów.

Nie jest to radosny prognostyk dla wyspy żyjącej głównie z turystyki. Już widać nerwowe ruchy wśród biznesmenów, hotelarzy i restauratorów w związku z otwartą debatą na temat zapowiadanego, przekładanego już we wrześniu, otwarcia bądź i nie, granicy na lotnisku w Denpasar po nowym roku.

Statystyki samobójstw na wyspie uśmiechniętych ludzi również nie wprawiają w dobry nastrój. W czasie pandemii na życie targnęło się ponad 50 Balijczyków.  

Niewątpliwym pozytywem jest natomiast fakt, iż przedsiębiorczy „Lokalsi” myślą jak skutecznie załatać powstałe w czasach zarazy deficyty. Jedną z branż szykujących się do podniesienia na wyższy poziom, jest przemysł spirytusowy, produkujący lokalny trunek Arak Bali. Balijczycy pragną stanąć w szranki miedzy innymi z azjatyckim mocarzem, japońską Sake.

No ale wszystko jeszcze może ulec zmianie na lepsze, jeśli gdzieś na świecie szybko, zostanie wymyślona i wdrożona skuteczna szczepionka.

I tutaj kolejny ciekawy akcent prosto z wyspy Java. Vice Prezydent RI, kleryk Maruf Amin ogłosił, iż bez względu na komponenty zastosowane w szczepionce, będzie ona Halal, czytaj czysta koranicznie, czytaj bezpieczna vel bezgrzeszna, dla wszystkich wyznawców islamu.

Wbrew pozorom nie jest to wcale mało istotna część późniejszej szczepionkowej historii.

Ostatnią kwestią linkującą do wirusa Sarscov2 z minionego miesiąca jest nowe prawo covid’owe. Od teraz, każdy mieszkaniec republiki, który nie zgodzi się na test PCR, nie podda się sugerowanemu leczeniu, nie zgodzi się przyjąć obowiązkowej szczepionki oraz będzie unikał kwarantanny lub z takowej ucieknie, będzie ukarany mandatem 5 mln IDR, czyli równowartością nieco ponad 300 $ co znacznie przekracza pensję minimalną nawet w stolicy.

W październiku największy i jedyny państwowy operator powietrzny, linie Garuda Indonesia zwolniły ponad 700 pracowników. Nie ma się specjalnie czemu dziwić, skoro linie potwierdziły dotąd stratę na poziomie 1 mld dolarów a loty krajowe w czasie pandemii skurczyły się w GI o około 50 %.

W październiku (2.X) Indonezja tradycyjnie celebrowała narodowy dzień batiku. Barwione naturalnie, pod wzory malowane woskiem na bawełnie, tkaniny Batik są bezcennym dziedzictwem oraz dumą narodową. Są również przedmiotem odwiecznych sporów z sąsiadem zza miedzy, czyli Malezją. Każdy, zarówno Jakarta jak i Kuala Lumpur, chce by to jemu i tylko jemu właśnie, przysługiwało prawo oraz zaszczyt, reklamowania batiku jako przysłowiowego swojaka. 

Na początku miesiąca dali o sobie znać antyterroryści z grupy Densus 88. W Bekasi niedaleko stolicy, aresztowali czterech terrorystów z ugrupowania Jamaah Islamiyah, najbardziej radykalnej grupy działającej w Indonezji. Grupa odpowiada między innymi za krwawe zamachy na dyskoteki w Kuta na Bali w roku 2002.

Od połowy pierwszej dekady października, całą Indonezja wstrząsały manifestacje sprzeciwu wobec planowanego wprowadzenia prawa Omnibus Low. Do utarczek i zamieszek dochodziło we wszystkich większych miastach archipelagu. Najostrzej było oczywiście w Jakarcie, gdzie do protestów, organizowanych głównie przez studentów, włączyli się radykałowie religijni z Frontu Obrońców Islamu czyli FPI.

O samym Omnibus Low, trochę więcej w jutrzejszym, pierwszym po dłuższej przerwie, odcinku Indonezja TV na naszym kanale Youtube.  

Aby nie być posądzonym o serwowanie tylko ponurych informacji, na koniec kilka pozytywów. W październiku nie było w Indonezji istotnych erupcji wulkanicznych,trzęsień ziemi czy tsunami.

Ministerstwo spraw zagranicznych zadeklarowało wprowadzenie po pandemii e-wizy, dla wszystkich pragnących pobyć w Indonezji nieco ponad ustawowe, bezwizowe 30 dni.

Pod koniec października przypadał drugi w czasie post lockdown’owym, długi weekend. Na jawajskie i nie tylko drogi, wyjechały tabuny głodnych podróżowania Indonezyjczyków. Sprawcą długiego weekendu były przypadające 29 października urodziny proroka Mahometa.

Również pod koniec października kraje ASEAN odwiedził amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo, urabiający poszczególne rządy regionu do proamerykańskiej polityki względem Chin. Jak się zdaje po zakończeniu wizyty, Indonezja może ugrać jakieś ulgi oraz przywileje gospodarcze o ile wszystkie rozmowy zostaną utrzymane po zmianie głównego mieszkańca w Białym Domu.

A na koniec ciekawostka artystyczna. W październiku do lepszego świata odszedł wirtuoz gitary, Eddie Van Halen. Pochodzący z Holandii muzyk miał indonezyjskie korzenie. Matka lidera grupy rockowej Van Halen była Jawajką. I to by było na tyle. Do usłyszenia w grudniu.

Piotr Śmieszek

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmailby feather

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*