11 listopada, 2014

Wiadomości Indonezja / Archipelag – Jawa : Płyń po morzach i oceanach Republiki.

Indonezja to jak wiadomo, kraj stricte wyspiarski a więc jak mało który, powiązany z morzem pępowiną życia, uzależniony w znacznym stopniu od tego co na wodzie i pod jej powierzchnią. Wagę tego faktu zdaje się dostrzegać nowy prezydent RI Jokowi, obdarowując Ministerstwo Morskie szczególną atencją.

W swoich rozważaniach o istocie morza w kontekście życia republiki, Joko Widodo przytacza przy tym staro jawajskie przysłowie mówiące : „Jalesveva Jayamahe” czyli „Na morzu jesteśmy zwycięzcami”.

Czy Indonezyjczycy nawiążą do swych morskich tradycji, kiedy floty budowane na wyspach archipelagu królowały na azjatyckich morzach południowych, pokaże czas. Warto jednak przytoczyć kilka statystyk oraz faktów potwierdzających właściwy tok rozumowania i kierunek obieranej polityki morskiej, nowego sternika archipelagu.

Jak mało który kraj na świecie Indonezja w zdecydowanej większości składa się z mórz i oceanów. Aż dwie trzecie terytorium republiki stanowią wody. Jak można łatwo wydedukować daje to niesłychanie długą linię brzegową. W tej konkurencji Indonezja ustępuje jedynie Kanadzie. Plaże archipelagu to ponad 54 000 kilometrów. Jeszcze ciekawiej prezentuje się ranking „posiadaczy” światowych zasobów raf koralowych. Tutaj Indonezja kładzie innych na przysłowiowe łopatki, posiadając 75 % światowych zasobów koralowców.

Gdyby zaś zliczyć wszystkie gatunki ryb pływające w morzach błękitnej planety, co trzeci z nich legitymuje się indonezyjskim paszportem.

W Indonezji etos morza wypija się z mlekiem matki. O marynarzach kręci się tutaj filmy, tworzy obrazy  i śpiewa piosenki. Bugisi, grupa etniczna zamieszkująca Celebes (Sulawesi) uchodzą w Azji południowo wschodniej za najlepszych budowniczych solidnych, moeskich łodzi drewnianych. Jednostki zwane Pinisi, pływały już ponad tysiąc lat temu, pod banderą królestwa Sriwijaya, będącego najdumniejszym i największym tworem państwowym wpisanym, a nawet wykraczającym poza granice dzisiejszej Indonezji.

Dumę i potęgę dawnych dni będzie chciał obudzić w dzisiejszych ludziach morza prezydent Jokowi. Jeśli mu się to uda, Indonezja stanie się najsilniejszym morskim graczem  w tej części świata.

Jedna z piosenek ludowych mówi „Nenek Moyangku Seorang Pelaut” czyli „”Nasi przodkowie byli żeglarzami”. Patrząc na mapę Indonezji nie trudno się z tym tekstem nie zgodzić. Pora więc zakasać rękawy Indonezjo i wypłynąć na nowy dobry rejs.

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmailby feather

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*